20 maja po godzinie 15.00 mężczyzna wezwał karetkę. Niedługo po przyjeździe ratowników okazało się, że był, to żart.

Żartowniś z Elbląga wezwał pogotowie na ulicę „Grunwaldzka 71” . Ratownicy szybko po przyjeździe zorientowali się, że nikt nie wymaga pomocy. Postanowili, że nie odpuszczą mężczyźnie i wezwali policję na miejsce.

Policjanci po przyjeździe na miejsce zdarzenia wręczyli mężczyźnie mandat. Za wezwanie służb ratowniczych bez potrzeby grozi kara grzywny. Z art. 66 kodeksu wykroczeń przepisów wynika, że jest to grzywna do 1500 zł.

Nie dziwne, że ratownicy wzywają policję. Karetek w Elblągu jest bardzo mało. Na 25.000 obywateli przypada jedna karetka. Należy pamiętać, że przez taki żart ktoś może stracić życie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj